Kilka słów o wywoływaniu

Wywoływanie filmów wydaje się być najtrudniejszym elementem zabawy w 8 mm. Jednak zapewniam, że tak nie jest. Co prawda proces odwracalny (bo piszę tutaj o wywoływaniu odwracalnych filmów czarno-białych - slajdów) jest trochę bardziej pracochłonny od procesu negatywowego, chociażby dlatego, że potrzebna jest dodatkowa chemia. Jednak wszystko jest do zrobienia i najtrudniejszy, jak zawsze, jest pierwszy raz. Później jest tylko udoskonalanie formuły, eksperymentowanie z czasami wywoływania i dobieraniem odczynników.

Jak zawsze z pomocą przyszedł Internet. W sieci można znaleźć wiele stron opisujących bardziej lub mniej szczegółowo proces odwracalny - wywoływanie taśm filmowych niczym nie różni się co do zasady od wywoływania klisz 35 mm. Na pewno pewną trudnością jest nawinięcie 10 lub 15 metrów do specjalnego koreksu, jednak po kilku próbach w świetle dziennym na zużytej taśmie można dojść do wprawy.

Odczynniki należy częściowo przygotować samodzielnie. Na rynku dostępny jest gotowy zestaw do wywoływania filmów w procesie odwracalnym firmy Foma, jednak jest od drogi. Samodzielne przygotowanie chemii wyjdzie znacznie taniej!

Kompletowanie odczynników

1) I wywołanie: [produkt gotowy] pozytywowy wywoływacz Kodak Dektol (+ roztwór tiosiarczanu sodu)

2) Odbielanie/odwracanie: [przygotowanie samodzielne] kwas siarkowy i dwuchromian potasu

3) Klarowanie: [przygotowanie samodzielne] siarczyn sodowy i wodorotlenek sodowy

4) II wywoływanie: [produkt gotowy] pozytywowy wywoływacz Kodak Dektol.

5) Utrwalanie: [produkt gotowy] utrwalacz Fomafix.

Przygotowywanie odczynników

I wywoływacz

Wywoływacz Kodak Dektol należy przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu, tj. do 3 litrów wody (najlepiej demineralizowanej) o temperaturze 32-38*C wsypać zawartość opakowania ciągle mieszając, następnie dolać 800 ml wody (a więc z opakowania otrzymujemy 3,8 litra wywoływacza - stock). Tak przygotowany roztwór odstawić na ok. 24 godziny. Po tym czasie można zaczynać wywoływanie.

Wszystkie filmy wywoływałem w zalecanych proporcjach - 1+2, tj. 1 porcja wywoływacza (stock) + 2 porcje wody. Przykładowo - aby otrzymać ok. 1 litra wywoływacza (taką ilość potrzebuję do wywołania 1 taśmy 8 mm w radzieckim koreksie) do 700 ml wody dodałem 350 ml wywoływacza (stock).

Aby obraz był jak najlepszej jakości wywoływacz musi być jak najbardziej kontrastowy, a więc w domowych warunkach używa się wywoływaczy pozytywowych (do papieru). Jednak, aby jeszcze bardziej wydobyć jasne obszary na klatce filmowej do pierwszego wywoływacza należy dodać niewielką ilość roztworu tiosiarczanu sodu (hypo). Kierowałem się wskazówkami MrRed dostępnymi na jego blogu. Do 250 ml wody (najlepiej demineralizowanej) należy dodać 8 gramów tiosiarczanu sodu i dokładnie wymieszać. Tak przygotowany roztwór należy dolać do pierwszego wywoływacza (Kodak Dektol).

Jaką ilość roztworu tiosiarczanu sodu należy dolać do pierwszego wywoływacza? To zależy od tego, jaki film będzie wywoływany. Metodą prób i błędów ustaliłem, że dla przeterminowanej radzieckiej Swiemy 50 ASA optymalną ilością jest 20 ml roztworu tiosiarczanu sodu na 1050 ml wywoływacza. Dla świeżego Adoxa Pan-X 100 ASA to 35 ml roztworu tiosiarczanu sodu na 1050 ml wywoływacza.

Odbielacz ("odwracacz", roztwór odwracający, bleach)

Najbardziej "trujący" i niebezpieczny roztwór to właśnie odbielacz. Sama nazwa tej kąpieli może wprowadzać w błąd, bo roztwór niczego nie wybiela, tylko odwraca obraz negatywowy do pozytywowego. Nazywam go "odbielacz" tłumacząc po prostu z angielskiego - bleach, czyli rozjaśniacz, albo wybielić, wybielać.

Zarówno kwas siarkowy, jak i dwuchromian potasu to silne trucizny, jednak nie jest tak źle. Wystarczą podstawowe środki bezpieczeństwa i wszystko pójdzie gładko. Przygotowuję go w ten sposób, że z 1 litra, najlepiej demineralizowanej wody o temperaturze pokojowej odlewam 800 ml i dolewam 10 ml kwasu siarkowego 96%. UWAGA! Pamiętaj chemiku młody - zawsze wlewaj kwas do wody! Bo jak wlejesz na odwrót, to poparzysz się niezmiernie! Następnie dosypuję 5-10 gr dwuchromianu potasowego. Najlepiej zaopatrzyć się w dokładną wagę elektroniczną, którą za niewielkie pieniądze można kupić w internecie. Na wagę kładę niewielką kartkę papieru, bardzo delikatnie wysypuję dwuchromian. Następnie również bardzo delikatnie przesypuję go do naczynia z wodą, w której wcześniej rozpuściłem 10 ml kwasu siarkowego cały czas mieszając. Podczas przygotowania odbielacza zakładam na twarz maseczkę (do nabycia np. w sklepach budowlanych), żeby przypadkiem nie wciągnąć dwuchromianu.

Gdy dwuchromian rozpuści się całkowicie dolewam resztę wody i otrzymuję 1 litr pięknie wyglądającego, pomarańczowego i klarownego odczynnika.

W internecie można znaleźć różne sposoby przygotowania roztworu odwracającego, z różnymi proporcjami i różnymi składnikami. Ja wypróbowałem ten, który opisałem powyżej i zapewniam, że działa jak należy.